Uczestnicy DOKSAN project
Relacje uczestników DOKSAN Project, indywidualne korzyści:
Marek
Idea rozwoju osobistego i duchowości pojawiła się w moim życiu po lekturze kilku książek, m.in. "Przebudzenie", "Wolność od znanego", "Buddyzm zen i psychoanaliza", "Śmiertelni, nieśmiertelni", "Zen. Zamiatając skały, czesząc mech". Poczułem wtedy pragnienie doświadczenia tego, o czym czytałem. Pierwsze próby medytacji na własną rękę były bardzo chaotyczne i szybko traciłem zapał. Zrozumiałem wtedy, że ścieżka duchowa wymaga kontaktu z nauczycielem. Od początku było dla mnie jasne, że z wszystkich znanych mi tradycji duchowych to właśnie zen jest mi najbliższy. Po usłyszeniu rozmowy radiowej z Roshi Reiko zdecydowałem się na kontakt z nią i poprosiłem o naukę. Wtedy poczułem, że jestem na właściwej ścieżce i jedyne, co mi pozostaje, to włożyć w praktykę maksimum energii i zaangażowania.
Ścieżkę rozwoju duchowego postrzegam jako drogę prowadząca do wewnątrz, do poznania siebie samego, a przez to, do doświadczania rzeczywistości takiej, jaką ona jest. To droga porzucania złudzeń i iluzji. Droga do prawdy. Zrozumiałem, że jest to najważniejsza rzecz w moim życiu. Dzięki niej zyskałem większy dystans do spraw codziennych. Nie znaczy to, że przestały być ważne, a ja sam tkwię w jakiejś próżni oddzielając się od ludzi i wydarzeń. Wręcz przeciwnie. Widzę ją jako sposób na to, aby wreszcie zacząć widzieć, słyszeć, czuć, doświadczać... żyć.
Marek
The idea of personal development and spirituality appeared in my life after reading a few books. Among them were "Awakening", "Freedom from the known", "Zen Buddhism and psychoanalysis", "Grit and grace" and "Zen. Zamiatajac skaly, czeszac mech (by Roshi Reiko)", to name just a few. I felt an need to experience what I had read about. My first attempts at meditation were chaotic and I quickly became dispirited. It became clear to me that the path of spiritual growth requires the help of a spiritual teacher. Since the beginning I was drawn to Zen and it has been my path of choice ever since. One day I stumbled upon an interview with Roshi Reiko and decided to seek her guidance and eventually became her disciple. I then felt I was on the right path and the only thing left to do was to devote as much energy to the practice of Zen as possible.
To me, the path of spiritual growth is an inward path. Through self-discovery it leads to a state where one can experience reality as it is. It is a path of letting go of attachments and illusions. As a result of my practice I have become less attached to daily-life matters. This is not to say that they have become unimportant and I am living in a void, detached from people and events. On the contrary, I see my practice as a way to finally start seeing, hearing feeling, experiencing... living.


